Wtóry list zakochanej
marzec 25th, 2008 at 3:08po południu |
I czemuż znowu list piszę w udręce? Nie pytaj, miły, jaka w tym przyczyna, Bo cóż ci powiem, nieszczęsna dziewczyna… Ach, wiem, że tych kart dotkną twoje ręce. Gdym sama, w dali - niech list przypomina, Że w moim sercu płoną najgoręcej Zachwyty, smutki, nadzieje dziewczęce. To się nie kończy - ani nie zaczyna. I cóż ci powiem? Że o twych ramionach W snach i marzeniach, i w myśli, i w mowie Me wierne serce roi potajemnie… Tak kiedyś stałam w ciebie zapatrzona, Nie rzekłszy słowa… Cóż rzecz miałam - powiedz - Gdy cała istność spełniła się we mnie.
Posted in Johann Wolfgang Goethe